Zaparcie u dzieci to częsty problem z jakim rodzice zgłaszają się do pediatry i gastroenterologa. W 95% przypadków zaparcie ma charakter czynnościowy i nie wymaga żadnej diagnostyki a jedynie prawidłowego (leki osmotycznie czynne – makrogole lub laktuloza) leczenia, zarówno co do dawki, jak i czasu terapii. Leczenie dietetyczne ma ograniczone znaczenie unikać także trzeba, poza szczególnymi sytuacjami, czopków, enem itp.
Autor: Piotr Albrecht
W artykule przedstawiono kontrowersje związane z wyborem szczepionki przeciwpneumokokowej dla populacji polskich dzieci w związku ze zmianami w epidemiologii zakażeń pneumokokowych i narastaniu w Polsce i szeregu innych krajach europejskich częstości zakażeń wywołanych zwłaszcza przez serotyp 19A. Przedstawiono dane epidemiologiczne z takich krajów jak: Finlandia, Austria i Belgia, które w oparciu o te dane skłonne są lub już zastąpiły w PSO szczepionkę dziesięciowalentną i trzynastowalentną. Porównano także Anglię i Walię, w których od początku stosowano PCV-7/PCV-13 z Finlandią która od początku stosowała PCV-10. Dla ilustracji problemu zaprezentowano przypadek zakażenia pneumokokowego serotypem 19A u 4-letniego chłopca.
Okres znaczących sukcesów w leczeniu zakażeń bakteryjnych m.in. zakażeń układu oddechowego to już niestety przeszłość. Obecnie stajemy przed problemem narastającej antybiotykoodporności. Zasadniczą przyczyną tego zjawiska jest nadużywanie antybiotyków, głównie w praktyce ambulatoryjnej. Inną ważną przyczyną jest stosowanie antybiotyków niezgodnie z obowiązującymi zaleceniami. W artykule podzieliliśmy się naszymi obserwacjami nad codziennymi nierzadkimi przykładami błędów popełnianych w antybiotykoterapii podstawowych schorzeń układu oddechowego w codziennej praktyce ambulatoryjnej. Błędy zanalizowaliśmy w odniesieniu do najczęstszych postaci zakażeń dróg oddechowych, jak np. angina paciorkowcowa, ostre zapalenie zatok przynosowych, ostre zapalenie ucha środkowego czy pozaszpitalne zapalenie płuc.
Postbiotyki to różne związki chemiczne produkowane i wydzielane przez żywe bakterie lub uwalniane z bakterii po ich lizie, takie jak enzymy, peptydy, kwasy tejchojowe, muropeptydy uwalniane z peptydoglikanów, polisacharydy, białka błonowe i krótkołańcuchowe kwasy organiczne. Związki te wzbudzają znaczne zainteresowanie ze względu na ich znaną strukturę chemiczną, bezpieczne stężenia, trwałość i zawartość wielu czynników sygnałowych mających działanie przeciwzapalne, modulujące odpowiedź odpornościową, zmniejszające ryzyko otyłości, nadciśnienia, hipercholesterolemii, proliferacji nowotworowej oraz działanie przeciwutleniające. Te właściwości postbiotyków wskazują na ich potencjalnie korzystny wpływ na zdrowie, choć dokładny mechanizm tego działania nie został jeszcze w pełni wyjaśniony.
W artykule omówiono ewolucję mlek modyfikowanych dla niemowląt na przestrzeni od 1950 r. do dziś, a zwłaszcza modyfikacje dotyczące białek, węglowodanów, dodatku probiotyków, prebiotyków, postbiotyków, LC-PUFA, DHA itp. Szczególną uwagę poświęcono pewnej ciekawej nowości w mlekach modyfikowanych, a mianowicie dodatkowi do nich MFGM (milk fat globule membrane), czyli otoczek mlecznych kuleczek tłuszczowych będących źródłem niezwykle ciekawych związków, takich jak biologicznie czynne białka, enzymy, fosfolipidy, sfingolipidy, gangliozydy, cholesterol. Przedstawiono także pierwsze, obiecujące dane dotyczące badań klinicznych nad wpływem MFGM na rozwój psychomotoryczny, poznawczy i odporność u dzieci. Wyniki tych badań są niezwykle ciekawe i obiecujące, wymagają jednak dalszych potwierdzeń
Ból i nierzadko towarzysząca mu gorączka są częstymi doznaniami budzącymi znaczny niepokój rodziców. Skuteczne zwalczanie bólu i gorączki zmniejsza nacisk rodziców na nas lekarzy, aby wykonywać niepotrzebne badania czy też stosować nieuzasadnioną antybiotykoterapię w infekcjach o podłożu wirusowym. Najczęstszymi wskazaniami do leczenia przeciwbólowego są zapalenia gardła, ból ucha w OZUŚ, bóle głowy (w tym migrena), bóle stomatologiczne, pourazowe i pooperacyjne. Spośród wszystkich NLPZ najlepiej przebadanym lekiem jest ibuprofen i cechuje go dobry profil bezpieczeństwa i bardzo dobra, choć zróżnicowana w zależności od sytuacji klinicznej skuteczność. Wiele wskazuje, że ibuprofen jest skuteczniejszy, nawet w porównaniu do połączenia paracetamolu z kodeiną, w zwalczaniu bólu po urazach mięśniowo-szkieletowych, takich jak np. złamania kończyn. Podobnie korzystnie działa w bólach stomatologicznych
i gardła, a także sporadycznych bólach głowy.Przedstawione w artykule dane wskazują, że ibuprofen, wbrew panującym wciąż przekonaniom i obawom, jest lekiem o wysokim profilu bezpieczeństwa i wysokiej skuteczności w znoszeniu bólu różnego pochodzenia, także u małych dzieci.
Probiotyki (według definicji FAO/WHO) to żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej dawce wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza [1].
Współczesna wiedza o mikrobiocie zmienia tradycyjne pojmowanie żywienia, tworząc nowy wzorzec myślenia o jedzeniu i otwierając nowe horyzonty badań nad żywnością dla przyszłych pokoleń. Wniosek z już posiadanej wiedzy o mikrobiocie jest prosty – jedząc, odżywiamy nie tylko siebie, ale także naszą mikrobiotę. Utrzymanie zdrowej mikrobioty wymaga zdrowego żywienia. To zdrowe żywienie nie jest pojęciem uniwersalnym, gdyż zależy od wieku odżywianego, jego chorób, a wertykalna transmisja mikrobioty z matki na dziecko wskazuje, że oczekująca dziecka matka odżywia się nie tylko dla siebie, ale także dla nowej generacji.
Żywienie enteralne (dożołądkowe, dojelitowe) to jedna z najbardziej skutecznych i najbezpieczniejszych terapii indukujących remisję w chorobie Leśniowskiego-Crohna (ch. L.-C.) u dzieci. Jest to leczenie rekomendowane przez ECCO/ESPGHAN [1]. Żywienie enteralne w ch. L.-C. u dzieci, jak wykazały metaanalizy, ma w indukcji remisji skuteczność przekraczającą 80%, a także efektywność lepszą lub równą sterydoterapii. Wiedzie ponadto do znacznej poprawy przyrostów masy ciała i wzrastania, lepszych niż w grupie leczonej sterydami [2, 3].
Pojęcie mikrobioty odnosi się do wszystkich zbiorowisk bakterii żyjących wewnątrz lub na powierzchni ciała człowieka. Lwia część tych mikroorganizmów zasiedla jelito, a zwłaszcza jelito grube, a proporcjonalnie mniej liczna: skórę, pochwę, jamę ustną i uszy [1, 2]. Przewód pokarmowy człowieka zamieszkuje 1014 bakterii, co stanowi 10 razy więcej komórek, niż liczy sobie cały organizm człowieka. Choć po okresie kolonizacji mającej miejsce głównie w okresie noworodkowym i niemowlęcym skład mikrobiomu staje się unikatowy dla danego człowieka, to blisko 95% bakterii można przyporządkować czterem głównym gromadom: Firmicutes, Bacteroidetes, Actinobacteria i Protecteobacteria [3]. Rozwój mikrobioty jelitowej rozpoczyna się natychmiast po urodzeniu, szereg doniesień wskazuje i podkreśla, że ten rozwój mikrobioty odgrywa niepoślednią rolę w dojrzewaniu układu odpornościowego, obronie przed różnego typu patogenami i zaspokajaniu potrzeb żywieniowych [4, 5].
Według Światowej Organizacji Zdrowia więcej niż połowa ludności świata jest zakażona Helicobacter pylori (H. pylori) [1]. Liczba zakażonych zależy od wieku, rasy, kraju pochodzenia i statusu socjoekonomicznego. Dowiedziono, że w krajach rozwijających się odsetek ludzi zakażonych wynosi ponad 70% u dorosłych i ok. 50% u dzieci. W krajach rozwiniętych natomiast odsetek ten kształtuje się na poziomie 20–30% [1, 9]. W Polsce wśród populacji dorosłej zakażonych jest 84% ludzi [3, 9], co jest jednym z najwyższych wskaźników w Europie obok Albanii i Estonii [1, 2]. W populacji dzieci do 18. r.ż. odsetek ten wynosi 32% [3].
Przede wszystkim: co oznacza akronim UKOIĆ? Otóż jest on zbiorem praktycznych wskazówek, który pozwala na kompleksowe złagodzenie dolegliwości trawiennych w okresie niemowlęcym. Obejmuje zarówno kwestie odpowiedniej diagnostyki, roli interwencji żywieniowej, jak również znaczenie wsparcia emocjonalnego rodziców.