Dołącz do czytelników
Brak wyników

Studium przypadku

7 listopada 2022

NR 47 (Październik 2022)

Czy modyfikowane mleko kozie jest bezpieczną alternatywą dla modyfikowanego mleka krowiego

0 65

W porównaniu z mlekiem krowim mleko kozie ma zdecydowanie więcej podobieństw do mleka ludzkiego. Liczne dowody wskazują, że zdrowotne i żywieniowe efekty karmienia dzieci mieszankami z pełnego mleka koziego (80:20; kazeina:serwatki) są takie same jak dzieci karmionych mieszanką z mleka krowiego na bazie serwatki (60:40; serwatka:kazeiny). Ponieważ mleko kozie tworzy w żołądku niemowlęcia bardziej miękki i luźniejszy twaróg kazeinowy, mieszanka z mleka koziego ma dość wyraźną przewagę w zakresie strawności w zestawieniu z mieszanką z mleka krowiego. Chociaż mieszanka modyfikowana z mleka koziego może być wykonana z mleka pełnego lub z dodatkiem serwatki, nie ma dowodów naukowych wskazujących na jakąkolwiek korzyść z dodawania serwatki do modyfikowanego mleka koziego. W zależności od technologii wytwarzania mleka modyfikowanego z mleka koziego mogą się w nim znajdować dodatkowo, pochodzące z niego, składniki błony otoczki kuleczek tłuszczowych (MFGM) oraz naturalne prebiotyki. W mlekach modyfikowanych z mleka krowiego tego typu składniki, jak MFGM, GOS (galaktooligosacharydy), FOS (fruktooligosacharydy), HMO (oligosacharydy pochodzenia ludzkiego) są dodawane. Wszystko wskazuje zatem, że mleko kozie jest bezpieczną alternatywą dla mleka modyfikowanego wytwarzanego z mleka krowiego. Ponadto badania kliniczne wykazały adekwatność oraz bezpieczeństwo mlek modyfikowanych dla niemowląt mlek modyfikowanych opartych na pełnym mleku kozim.

Choć niewątpliwie najbardziej fizjologicznym sposobem karmienia noworodków i niemowląt jest karmienie piersią, to zdarzają się przypadki, w których matki nie mogą lub nie chcą karmić piersią z powodów medycznych, społecznych lub psychologicznych. Niemowlę wymaga wtedy bezpiecznej alternatywnej metody żywienia. Potrzeba posiadania alternatyw dla karmienia piersią nie jest zjawiskiem nowym – istnieje od stuleci. Wybór alternatyw dla karmienia piersią był jednak w przeszłości ograniczony, a za najbardziej preferowany i najbezpieczniejszy wybór uważano karmienie przez mamki [1].
Oprócz karmienia przez mamki, istnieją dowody na to, że stosunkowo powszechnie, jako alternatywę, stosowano mleka zwierzęce i to już w 2000 r. p.n.e. [2]. Pod koniec XVIII wieku mleko zwierzęce stało się powszechniej dostępne i obok mleka ludzkiego coraz częściej stosowano zastępczo mleko ośle, kozie, krowie, kobyle i owcze [3]. Stosowanie niemodyfikowanego rozcieńczonego mleka krowiego z cukrem i mąką pszenną pamiętam jeszcze dokładnie z początków mojej kariery zawodowej. Na szczęście współcześnie posiadamy zdecydowanie doskonalsze przemysłowe metody takiego żywienia w postaci mlek modyfikowanych na bazie mleka krowiego i, od stosunkowo niedawna, mlek modyfikowanych na bazie mleka koziego. Zasadnicze elementy składowe pokarmu kobiecego, mleka krowiego i koziego przedstawia tabela 1.

Tab. 1. Elementy składowe mleka kobiecego, krowiego i koziego [4, 5, 6, 7]
Wyszczególnienie Pokarm kobiecy Mleko krowie Mleko kozie
Białko (g/100 ml) 0,89–1,4 3,4 3,08
Kazeina % 30% 82% 80,50%
Kazeina % 3,9–4,4 3,5 3,7
Wielonienasycone kwasy tłuszczowe (g/100 ml) 0,4 0,1 0,4
Wielonienasycone kwasy tłuszczowe (%) 50,5 12 9,4
Laktoza (g/100 ml) 6,4–7 4,5–5 4,1–4,4
Oligosacharydy  5–20 g/l* 30–60 mg/l* 60–350 mg/l*
Składniki mineralne (g/100 ml) 0,2 0,7 0,75
Wapń (mg/100 ml) 26 87 121
Fosfor (mg/100 ml) 16 76 104
Kcal/100 ml 71 61 69

*Proszę zwrócić uwagę na wybitnie różniące się stężenia oligosacharydów w pokarmie kobiecym (g/l) oraz w pozostałych mlekach (mg/l)

POLECAMY

Różnice w składzie tych natywnych mlek są z oczywistych względów niekiedy znaczne i dotyczą m.in. obecności, rodzaju i stężenia naturalnych prebiotyków (oligosacharydy), stężenia, jakości i przyswajalności a także składu aminokwasowego białek, kompozycji tłuszczów (nasyconych i nienasyconych, krótko- i długołańcuchowych, obecności cholesterolu), stężenia składników mineralnych oraz laktozy a także obecności lub nieobecności natywnych przeciwciał i innych składników odpornościowych (np. laktoferyny) oraz składników biologicznie aktywnych. Te różnice powoduję, że mleka innych ssaków niż człowiek, muszą być, jeśli chodzi o skład, bardziej lub mniej modyfikowane, aby maksymalnie upodobnić je do wciąż nieosiągalnego wzorca, jakim jest pokarm kobiecy.
Zasadnicze elementy takich modyfikacji polegają przede wszystkim na rozcieńczeniu mleka w celu zmniejszenia obciążenia nerek substancjami rozpuszczonymi, zmniejszeniu stężenia białka, zmniejszeniu stężenia kazeiny i dodaniu białek serwatkowych, zwłaszcza w modyfikowanym mleku krowim, a także dodania określonych witamin, minerałów i mikroelementów oraz takich kwasów tłuszczowych, jak kwas linolowy, α-linolenowy, arachiodonowy oraz dokozaheksaenowy (DHA) pochodzenia roślinnego w celu maksymalnego zaspokojenia potrzeb żywieniowych niemowląt [8]. Dodatek laktozy do stężenia typowego dla pokarmu kobiecego pozwala obniżyć w mleku modyfikowanym stosunek białka do energii [9].

Różnice między modyfikowanym mlekiem kozim a modyfikowanym mlekiem krowim

Istnieje wiele różnic i zalet mleka modyfikowanego z pełnego mleka koziego (80:20; kazeina:serwatki) w porównaniu z modyfikowanym mlekiem z pełnego mleka krowiego (60:40; serwatka:kazeiny), które przedstawia tabela 2.

Tab. 2. Różnice między mieszanką z mleka koziego a mieszanką z mleka krowiego [10]
Mleko kozie
Jest produkowane w procesie apokrynowym podobnie 
do mleka ludzkiego 
Ma niższe stężenie kazeiny αs1 niż mleko krowie i ma bardziej zbliżony profil kazeinowy do profilu kazeinowego pokarmu kobiecego 
Zawiera wyższe stężenie nukleotydów i tauryny, dlatego nie wymaga suplementacji tak jak mleko krowie 
Zmniejsza uszkodzenia jelita i jego nieszczelność spowodowane stresem cieplnym 
Zawiera białka trawione lepiej niż białka mleka krowiego 
Do mleka koziego nie ma potrzeby dodawania białek serwatkowych 


Mleko produkowane jest w gruczołach sutkowych ssaków poprzez tworzenie maleńkich kropelek zawierających białka, laktozę, witaminy i minerały oraz substancje bioaktywne. Istnieją dwa różne procesy, dzięki którym może to nastąpić: w mechanizmie merokrynowym i apokrynowym. W procesie merokrynowym kropelki mleka łączą się z błoną komórkową, aby uwolnić ich zawartość, ale bez uwalniania jakichkolwiek innych składników komórkowych. W procesie apokrynowym kropelki mleka są odrywane od komórki i zawierają w swym składzie dodatkowo niektóre jej składniki.
Proces apokrynowy ma kluczowe znaczenie w powstawaniu mleka ludzkiego. Proces ten także dominuje w wydzielaniu mleka koziego w przeciwieństwie do syntezy i wydzielania mleka krowiego [10]. Dominacja procesu apokrynowego oznacza, że w mleku kozim jest obecnych więcej cząstek cytoplazmatycznych, podobnie jak w mleku ludzkim [17]. Uważa się, że ten sposób wydzielania zapewnia obecność w mleku ludzkim i mleku kozim szeregu składników komórkowych, m.in. takich jak nukleotydy i wolne aminokwasy. Dlatego mleko kozie – podobnie jak mleko ludzkie – ma wyższe stężenia naturalnie występujących substancji bioaktywnych niż mleko krowie.
Nukleotydy, ważne składniki RNA i DNA, są niezbędne do optymalnego wzrostu niemowlęcia [18] i rozwoju układu odpornościowego [19]. Niektóre mieszanki dla niemowląt z mleka krowiego są dlatego wzbogacane nukleotydami. Mleka przygotowywane z pełnego mleka koziego zawierają pięć razy więcej nukleotydów niż mieszanka z mleka krowiego, w związku z czym nie muszą być suplementowane nukleotydami, tak jak mleko krowie [10].
Tauryna jest kolejnym ważnym składnikiem odżywek dla niemowląt i bierze udział w tworzeniu soli żółciowych, osmoregulacji, antyoksydacji, transporcie wapnia oraz w funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego [20]. Jest to jeden z głównych wolnych aminokwasów w mleku kozim i, co istotne, występuje w nim w 20 razy wyższym stężeniu niż w mleku krowim [21]. 
Stężenie wolnych aminokwasów obecnych w mleku kozim jest zbliżone do wartości referencyjnych mleka ludzkiego, jeśli tylko jest wyrażane w przeliczeniu na energię [16]. Są jednak pewne różnice w stosunku do mleka kobiecego i krowiego wymagające wprowadzenia pewnych modyfikacji w składzie (nadmierne stężenie metioniny i fenyloalaniny i pewien niedobór tryptofanu) [22]. A zatem tryptofan w modyfikowanym mleku kozim wymaga uzupełnienia [16]. 
W przeszłości w mlekach modyfikowanych z mleka krowiego stosowano wyższe stężenia białka niż występują w mleku ludzkim, m.in. z powodu obaw o niskie stężenie aminokwasów niezbędnych i jakość białka. Wykazano jednak, że te wyższe stężenia białka są wręcz szkodliwe dla niemowlęcia ze względu na większe niż normalnie przyrosty masy ciała, a także obciążenie osmotyczne niedojrzałych nerek [23, 24]. Istnieje sugestia, że wczesny i szybki wzrost w okresie niemowlęcym może na tyle zmieniać profil metaboliczny niemowlęcia, że w przyszłości będzie ono podatne na otyłość i inne elementy zespołu metabolicznego. Wskazuje to na konieczność dostosowania, we wszystkich preparatach dla niemowląt, stężeń białka i aminokwasów, tak aby były jak najbardziej zbliżone do wartości referencyjnych dla mleka kobiecego, czyli w granicach zapotrzebowania fizjologicznego. Szereg producentów mlek modyfikowanych opartych na mleku kozim i krowim stara się do tego wymogu dostosować. 
Zhou i wsp. w 2014 r. [25] wykazali, że niemowlęta karmione mieszanką z pełnego mleka koziego miały stężenia mocznika we krwi bardziej zgodne z niemowlętami karmionymi piersią. Stężenia te były o 11% niższe niż u niemowląt karmionych mlekiem krowim. W połączeniu z danymi dotyczącymi aminokwasów w osoczu, wzrostu niemowląt i stężenia mocznika wskazują na adekwatność stężenia i profilu aminokwasów w pełnym mleku kozim i równoważność obu sposobów karmienia. 
Drugim istotnym obszarem, w którym modyfikowane mleko kozie różni się od podobnego mleka krowiego, jest profil kazeiny. Profil kazeinowy mleka koziego jest zdecydowanie bardziej zbliżony do mleka ludzkiego niż profil mleka krowiego. Mleko ludzkie zawiera kazeinę β, kazeinę κ obok α-laktoalbuminy, immunoglobulin (przeciwciała) i laktoferyny. Mleko krowie i mleko kozie także zawierają te białka, ale dodatkowo dwa inne białka kazeinowe – kazeinę αs1 i kazeinę αs2 – jak również białko serwatkowe β-laktoglobulinę. Mieszanka z mleka koziego zawiera jednak znacznie mniej kazeiny αs1 niż mleko krowie, a jej profil białkowy jest bardziej zgodny z profilem kazeinowym mleka ludzkiego [12]. 
Niektóre dane wskazują, że β-kazeina A2 ze względu na nieco inną budowę (prolina w pozycji 67 łańcucha) niż β-kazeina A1 (w tej samej pozycji histydyna) ma także nieco inne działanie ogólnoustrojowe, gdyż jest źródłem, po strawieniu, β-kazomorfiny-7, która może wpływać na układ nerwowy, hormonalny i odpornościowy poprzez aktywację receptorów μ-opioidowych, które występują nie tylko w całym przewodzie pokarmowym, ale i innych częściach ciała, co może prowadzić do różnych efektów, w tym analgezji, uspokojenia polekowego, nieznacznego obniżenia ciśnienia krwi, nudności, upośledzenia aktywności oddechowej, zmniejszonego nasilenia perystaltyki jelit itp. [26].
Powszechną praktyką jest dodawanie do mlek modyfikowanych na bazie mleka krowiego białek serwatkowych w celu skopiowania stosunku kazeina:serwatka występującego w mleku ludzkim. Dodanie białka serwatkowego zmienia jednak równowagę innych składników. Na przykład, dodając serwatkę, redukuje się białka kazeinowe, jednocześnie znacząco zwiększając stężenie nie-ludzkiej β-laktoglobuliny. Niższe stężenie kazeiny αs1 w mleku kozim, wraz z brakiem dodatku serwatki, oznacza, że białka pochodzenia innego niż ludzkie mają niższe stężenie w pełnym mleku kozim niż w mieszance z mleka krowiego wzbogaconej serwatką lub z przewagą kazeiny. Może to być bardzo ważne, ponieważ kazeina αs1 i β-laktoglobulina to dwa główne białka, o których wiadomo, że wywołują reakcje alergiczne u osób uczulonych na mleko [27]. Trzeba mieć jednak na uwadze, że reakcja alergiczna na obce białka może wystąpić u wrażliwego niemowlęcia, niezależnie od tego, czy stężenie tych białek jest duże czy małe. Te różnice nie wskazują na przewagę któregokolwiek z mlek, informują tylko, że ze względu na źródło mogą się nieco od siebie różnić.
W przeciwieństwie do niemodyfikowanego mleka krowiego, mleko kozie zachowuje się w żołądku niemowlęcia bardziej jak mleko matki, tworząc luźniejszy, bardziej miękki i porowaty twaróg, co wspomaga trawienie [28]. Ponadto, trawienie i wchłanianie białka w preparatach dla niemowląt opartych na pełnym mleku kozim jest porównywalne z preparatami dla niemowląt z mleka krowiego z dodatkiem serwatki [16]. Wskazuje to, że nie ma potrzeby modyfikowania stosunku kazeina:serwatka w mleku kozim, aby zoptymalizować strawność mleka koziego.
Podczas modyfikowania pełnego mleka koziego stosuje się mieszankę tłuszczu z mleka koziego i olejów roślinnych (zwykle ok. 50:50), a nie wyłącznie intensywnie modyfikowane tłuszcze roślinne, jak to ma miejsce w mlekach modyfikowanych produkowanych na bazie mleka krowiego. Zapewnia to mieszankę z pełnego mleka koziego o strukturze trójglicerydowej podobnej do mieszanki z mleka krowiego ze zmodyfikowanymi olejami roślinnymi, ale za to o znacznie mniejszym stopniu przetworzenia [29]. Tego typu zabieg pozwala ponadto na zachowanie w modyfikowanym mleku kozim otoczek kuleczek tłuszczowych (MFGM) tak charakterystycznych dla pokarmu kobiecego i nieprzetworzonych mlek ssaków, a nieobecnych w klasycznych modyfikowanych mlekach opartych na mleku krowim (chyba, że mieszanka jest wzbogacana w MFGM). Wskazuje to tylko na pewne różnice między mlekami modyfikowanymi, choć nie mają one takiego znaczenia, że preferowałoby to którekolwiek z nich. Mieszanki bez względu na pochodzenie spełniają normy europejskie i zapewniają prawidłowy rozwój karmionym nimi niemowlętom.
Mleko kozie może również wspomagać tzw. zdrowie jelit. Prosser i wsp. w 2004 r. [14] wykazali, że mleko kozie było w stanie zapobiec utracie funkcji barierowej jelita po zastosowaniu testu stresu cieplnego u zwierząt. Rozwój i utrzymanie bariery jelitowej ma znaczenie w przypadku powstawania alergii. Jest to obszar, który wymaga jednak dalszych badań, a stanowisko EFSA [30] odradza stosowanie mleka koziego w przypadku alergii na mleko krowie, choć w pełni akceptuje i dopuszcza stosowanie w żywieniu niemowląt mlek z białkiem pochodzącym z mleka koziego.
Ciekawą pracą odnoszącą się do naturalnych prebiotyków mleka koziego jest artykuł Leong A i wsp. z 2019 r.
[31], w którym autorzy zanalizowali nie tylko obecność prebiotyków w mleku kozim, ale – co ważniejsze – ich potencjał prebiotyczny w gotowym mleku modyfikowanym na bazie mleka koziego. Analizowano wpływ obecnych w mleku kozim prebiotyków na wzrastanie Bifidobacterium animalis subsp. lactis BB12, B. longum BB536, Lactobacillus acidophilus 4461 i L. casei 2607 w warunkach in vitro. Zbadano także wpływ tych prebiotyków na adhezję izolatów Escherichia coli NCTC 10 418 i Salmonella typhimurium do komórek Caco-2. Badacze wykazali obecność w mleku początkowym i następnym przeznaczonym dla niemowląt, i opartym na bazie mleka koziego aż czternastu oligosacharydów. Pięć z nich było strukturalnie podobnych do występujących w mleku ludzkim. Wykazano, że oligosacharydy te znacząco zwiększają wzrost bifidobakterii i pałeczek kwasu mlekowego oraz zmniejszają adhezję E. coli NCTC 10 418 i S. typhimurium do komórek Caco-2. Autorzy uważają, że naturalne oligosacharydy obecn...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Forum Pediatrii Praktycznej"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy

    Piotr Albrecht

    prof. dr hab. n. med.; specjalista z pediatrii, gastroenterologii i gastroenterologii dziecięcej. Klinika Gastroenterologii i Żywienia Dzieci WUM.

    Autor ponad 197 publikacji, IF >55; liczba cytowań z bazy Scopus – 391 bez autocytowań; h index = 10. Ponad 16 tysięcy endoskopii górnego i dolnego odcinka przewodu pokarmowego z polipektomiami, rozszerzaniem przełyku i usuwaniem różnorodnych ciał obcych z żołądka i przełyku. Popularyzator nauki i wiedzy: redaktor naukowy podręcznika: Gastroenterologia Dziecięca – Przewodnik lekarza praktyka – Czelej 2014 oraz tłumaczenia z języka niemieckiego podręcznika: S. Illing, S. Spranger, „Pediatria – Poradnik kliniczny”. Urban&Partner, Wrocław 2001; 16 lat współpracy z miesięcznikiem „Dziecko” – konsultacje, własna dwustronicowa rubryka odpowiedzi na pytania rodziców; autor rozdziału: „Pierwsza pomoc”, w wydawnictwie pt. Rower, Pascal, 2004; autor książek: Albrecht P, Niecikowska O. „Rodzice pytają, pediatra odpowiada”. Prószyński i S-ka, 2000, Warszawa; Szajewska H, Albrecht P. „Jak żywić niemowlęta i małe dzieci”. PZWL – ostatnie wydanie 2009. Redaktor naczelny czasopisma „Pediatria Współczesna – Gastroenterologia, Hepatologia i Żywienie Dziecka”, redaktor prowadzący „Forum Pediatrii Praktycznej”. Członek Zarządu Głównego PTP, konsultant wojewódzki – gastroenterologia dziecięca. Zainteresowania: narciarstwo, kajakarstwo, muzyka, ogrodnictwo, majsterkowanie.