Dołącz do czytelników
Brak wyników

Studium przypadków

28 maja 2018

NR 16 (Sierpień 2017)

Profilaktyka pierwotna alergii

0 338

W związku z wzrastającą na świecie zapadalnością na choroby alergiczne istotna jest identyfikacja czynników, które powodują to zjawisko, oraz podjęcie wszelkich działań w celu zapobiegania zachorowaniom na choroby alergiczne. Pierwszą falę chorób alergicznych obserwowano od lat 60. XX wieku i był to znaczący wzrost zapadalności na choroby indukowane uczuleniem na alergeny wziewne. Obecnie obserwujemy drugą falę wzrostu zapadalności na alergie pokarmowe. W ciągu ostatniej dekady podwoiła się w Europie liczba chorych z objawami alergii pokarmowej. Coraz częściej obserwuje się przetrwałą alergię pokarmową i późniejsze nabywanie immunotolerancji na pokarmy oraz wzrastającą częstość reakcji anafilaktycznych [1].

Rosnąca liczba zachorowań na choroby alergiczne i związana z tym potrzeba coraz większych nakładów finansowych na ich leczenie skłaniają do poszukiwania czynników zmniejszających ryzyko zapadalności na te choroby. Od wielu lat podstawowym elementem prewencji chorób alergicznych jest karmienie piersią, unikanie narażenia na dym tytoniowy i zanieczyszczenia powietrza. Coraz większą uwagę poświęca się prawidłowej diecie kobiet ciężarnych i karmiących oraz odpowiednio wczesnemu wprowadzaniu potencjalnie alergizujących pokarmów do diety niemowlęcia. Zwraca się uwagę na unikanie wysoko przetworzonej żywności i utrzymanie prawidłowej masy ciała. Trwają badania nad wykorzystaniem dobroczynnego działania różnorodnej mikrobioty jelitowej i próby prewencji alergii poprzez wprowadzanie do diety odpowiednich pre- i probiotyków, mających wpływ na prawidłowe dojrzewanie układu odpornościowego oraz rozwój immunotolerancji. Kładzie się także nacisk na porody siłami natury, które warunkują prawidłowy skład flory jelitowej od pierwszych dni życia oraz ograniczenie antybiotykoterapii.
Skróty:

  • AAAAI – The American Academy of Allergy, Asthma and Immunology
  • ASCIA    – The Australasian Society of Clinical Immunology and Allergy
  • AWMF – Arbeitsgemeinschaft der Wissenschaftlichen Medizinischen Fachgesellschaften
  • EAACI     – The European Academy of Allergy and Clinical Immunology
  • GINA – Global Initiative for Asthma
  • WAO – World Allergy Organization 
  • WHO – World Health Organization

W artykule zostaną przedstawione możliwości prewencji alergii oraz rekomendacje towarzystw naukowych dotyczące wyłącznie profilaktyki pierwotnej alergii, która ma na celu zmniejszenie częstości występowania chorób alergicznych w populacji ogólnej. Powszechnie wiadomo o genetycznym uwarunkowaniu chorób alergicznych. Dziecko, u którego w rodzinie rozpoznano chorobę alergiczną, należy do grupy ryzyka rozwoju alergii. Ryzyko wystąpienia choroby alergicznej w zależności od występowania atopii u rodziców lub rodzeństwa wynosi: 5–15%, jeżeli rodzice i rodzeństwo nie ma objawów atopii, 20–40%, jeżeli objawy atopii są u jednego z rodziców, 40–60%, gdy objawy atopii występują u obojga rodziców, 50–80%, gdy oboje rodziców choruje na taką samą chorobę atopową [2, 3, 4]. 
Rozwój choroby alergicznej i jej przebieg zależny jest od interakcji genotypu z czynnikami środowiskowymi.

Zanieczyszczenia powietrza i ich wpływ na częstość występowania alergii

Zespół polskich naukowców pod kierownictwem dr hab.Agnieszki Pac z Katedry Epidemiologii i Medycyny Zapobiegawczej UJ w Krakowie monitorował od 2000 r. 500 matek, a następnie ich dzieci pod kątem narażenia na pyły drobnocząsteczkowe. Częściej obserwowano występowanie świszczącego oddechu, nawracające zapalenia oskrzeli i zapalenia płuc u dzieci, które w okresie prenatalnym były narażone na wyższe zanieczyszczenia powietrza. W wieku 5 lat miały one także zmniejszone parametry wentylacyjne płuc [5]. Podobnie zanieczyszczenia powietrza w domu (formaldehyd, płynne komponenty organiczne uwalniane z nowych mebli oraz przy pracach malarskich) mogą zwiększać ryzyko występowania astmy oskrzelowej [6, 7].
Zalecenia ekspertów AWMF 2014, WHO 2003 [8]w tej kwestii są jednoznaczne. Ekspozycja na spaliny samochodowe (tlenek azotu, pyły), lotne związki organiczne powinna być ograniczona do minimum. W środowisku pracy należy eliminować substancje uczulające i mocno podrażniające oraz zastosować metody zabezpieczające osoby zatrudnione.

Ekspozycja na dym tytoniowy

Dym tytoniowy ma najlepiej udokumentowany szkodliwy wpływ na rozwój astmy. Znaczenie ma zarówno palenie przez ojca, jak i przez matkę [9, 10]. Ekspozycja dziecka na dym tytoniowy ma wpływ zarówno na wrodzoną odpowiedź odpornościową nieswoistą, a także na komórkowe mechanizmy obronne. Dzieci matek palących mają częściej obturacyjne zapalenia oskrzeli oraz mają gorszą czynność płuc [11, 12, 13]. Ryzyko zachorowania na atopowe zapalenie skóry dziecka jest 2–3 razy większe, jeśli matka paliła podczas ciąży i laktacji [14, 15]. Eksperci zgodnie zalecają unikanie narażenia biernego i czynnego na dym tytoniowy (AAAAI 2013, ASCIA 2016 [16], AWMF 2014, WHO 2002). Dotyczy to przede wszystkim kobiet ciężarnych [3, 17]. Eliminacja narażenia na dym tytoniowy to podstawowa metoda prewencji pierwotnej chorób alergicznych.

Poród siłami natury a cięcie cesarskie

Zaobserwowano większe ryzyko występowania alergii u dzieci urodzonych przez cięcie cesarskie [7]. Badania sugerują, że zmiany w mikrobiomie dzieci urodzonych w ten sposób mają wpływ na rozwój alergii. Prawidłowa mikroflora jelitowa noworodka wpływa na dojrzewanie nabłonka jelit, tkanki limfatycznej przewodu pokarmowego, aktywuje mechanizmy odpornościowe oraz stymuluje rozwój tolerancji pokarmowej. Jałowe środowisko, z jakim styka się dziecko przy cięciu cesarskim, powoduje kolonizację drobnoustrojami ze skóry matki oraz środowiska szpitalnego. Kolonizacja korzystnymi bakteriami Lactobacillus 
i Biffidobacterium u noworodków urodzonych przez cięcie cesarskie następuje później i obserwuje się obniżoną ich liczbę, w porównaniu z noworodkami urodzonymi siłami natury, których przewód pokarmowy jest zasiedlany przez florę bakteryjną pochwy i przewodu pokarmowego matki.
Ponadto cięcie cesarskie często opóźnia rozpoczęcie przez matkę karmienia naturalnego i sprzyja kolonizacji przewodu pokarmowego noworodka niekorzystnymi bakteriami z otoczenia [6, 7, 18, 19, 20].
Według WHO odsetek porodów przez cięcie cesarskie powinien wynosić 5–15%. Odsetek cięć cesarskich wykonywanych w Polsce wynosi około 30% [21], a obecnie sięga 40%.

Wpływ posiadania zwierząt, mieszkania w gospodarstwie rolnym, przebywania w żłobku, posiadania rodzeństwa, infekcji układu oddechowego, narażenia na pleśnie i roztocze kurzu domowego

Ekspozycja na mikroorganizmy środowiskowe wpływa na skórę, jelita i układ oddechowy człowieka. Badania potwierdzają, że dorastanie w środowisku wiejskim chroni przed astmą i atopią. W badaniach przeprowadzonych w Nowej Zelandii wykazano, że ekspozycja matek w czasie ciąży na zwierzęta, nasiona i siano zmniejszała ryzyko zachorowania na astmę, pyłkowicę i wyprysk. Najlepszy efekt miała ciągła ekspozycja od okresu prenatalnego do 5.–17. r.ż. [22]. 
Jednym z badań potwierdzających wpływ czynników środowiskowych była praca analityczna przeprowadzona w amerykańskiej populacji amiszów i huterytów. Obie te grupy społeczne zbliżone do siebie genetycznie różnią się przede wszystkim sposobem prowadzenia gospodarstw: amisze w sposób bardzo tradycyjny, huteryci zmechanizowany. Wyniki badania wykazały znaczną różnicę w zapadalności na astmę oskrzelową w badanych populacjach, mniejszą u amiszów i większą u huterytów. Potwierdza to wpływ środowiska mikrobiologicznego na rozwój astmy [23].
Wiele badań naukowych wykazało, że liczba rodzeństwa jest odwrotnie proporcjonalna do zachorowania na wyprysk atopowy, dodatnie wyniki punktowych testów skórnych i specyficznych IgE u dzieci i dorosłych [24, 25].
W badaniach niemieckich wykazano, że uczęszczanie do żłobka w 1. r.ż. wiązało się ze statystycznie mniejszym odsetkiem dodatnich wyników testów skórnych i ryzykiem rozwoju pyłkowicy w porównaniu do dzieci uczęszczających tam po 2. r.ż. [26]. 
Stanowisko organizacji zajmujących się chorobami alergicznymi, takich jak AAAAI 2013, AWMF 2014, WHO 2002, zgodnie stwierdza, że kontakt z mikroflorą lub jej brak, szczególnie od najwcześniejszego okresu życia, może wpływać na rozwój chorób alergicznych.
Według WHO przebycie infekcji dróg oddechowych we wczesnym dzieciństwie, np. zakażenia wirusem RSV (Respiratory Syncytial Virus), pałeczką krztuśca może wpływać na rozwój IgE-zależnych chorób alergicznych [8]. Wszystkie dzieci, nawet ze zwiększonym ryzykiem rozwoju chorób alergicznych, powinny być szczepione według ogólnych zasad immunoterapii [27] (EAACI 2013, AWMF 2014). 
W USA zaleca się kobietom w ciąży (w każdej ciąży w 27.–36. tygodniu bez względu na historię poprzednich szczepień) szczepienie przeciw grypie, błonicy, tężcowi i krztuścowi szczepionką skojarzoną zawierającą zmniejszoną dawkę toksoidu błoniczego i bezkomórkowych antygenów pałeczki krztuśca. Jeśli nie wykonano szczepienia w ciąży, można zaszczepić karmiącą matkę po porodzie. Zapewnia to ochronę dziecku w pierwszych miesiącach życia, kiedy jest najbardziej narażone na zachorowanie na krztusiec. Zalecenia takie wynikają z faktu, że odporność nabyta po szczepieniu w dzieciństwie u kobiet zanika w wieku rozrodczym, stąd niemowlę otrzymuje znikomą ilość lub nie otrzymuje wcale przeciwciał przeciw krztuścowi. Zalecenia te wprowadzone przez ACIP (Advisory Committee on Immunization Practices) w 2012 roku zostały przyjęte także w Kanadzie, Australii i Wielkiej Brytanii. Obecnie w Polsce brak jest takich zaleceń w standardach opieki nad kobietą ciężarną.
Wyniki badań dotyczące wpływu zwierząt domowych na rozwój alergii są sprzeczne. Potencjalny ochronny wpływ może wynikać nie tylko z kontaktu z samym alergenem zwierząt, ale z przewlekłego działania związanych z obecnością zwierząt czynników mikrobiologicznych na układ odpornościowy człowieka.
Bakterie oraz ich produkty stymulują odpowiedź odpornościową Th1 zależną. Ekspozycja na endotoksyny bakteryjne – ligandy receptorów TLR (toll-like receptor – proteiny pełniące kluczową rolę w nieswoistej odpowiedzi odpornościowej) może powodować uwalnianie cytokin hamujących rozwój fenotypu alergicznego. Ekspozycja na duże stężenia alergenów zwierząt domowych przyczynia się do modyfikacji odpowiedzi zależnej od cytokin limfocytów Th2 (zwiększonego stężenia IgG4 oraz zmniejszonego stężenia IgE) [28]. 
W większości badań oceniających wpływ obecności kota w okresie perinatalnym i do 1. r.ż. dziecka nie obserwowano zależności pojawienia się astmy i wheezingu (świszczącego oddechu) od obecności tego zwierzęcia w otoczeniu dziecka [29]. W kilku badaniach wykazano wzrost ryzyka uczulenia na alergeny kota (zwiększone stężenie swoistych IgE), większe ryzyko wystąpienia alergicznego nieżytu nosa oraz astmy u osób dorosłych posiadających kota w przeszłości [30].
Według większości badań obecność psa w domu w okresie perinatalnym i wczesnodziecięcym nie ma związku z rozwojem alergii IgE-zależnej [31]. 
Stanowiska Towarzystw Alergologicznych i Immunologicznych w kwestii wpływu zwierząt domowych na ryzyko rozwoju alergii są podobne. Osoby nienależące do grupy ryzyka wystąpienia alergii nie powinny unikać posiadania zwierząt domowych [32, 7]. Nie ma jednoznacznych dowodów, że psy zwiększają ryzyko chorób alergicznych, niektóre organizacje zalecają unikanie ekspozycji na alergeny kota (AAAAI 2013: brak jasnych dowodów; AMWF 2014: nie zaleca nabywania kotów; ASCIA 2016: bez zakazów).
Alergeny pleśni, jako powszechnie występujące i bardzo liczne alergeny całoroczne, są częstą przyczyną alergii wziewnej. Wzrostowi grzybni sprzyja wysoka wilgotność względna powietrza (optimum powyżej 70%) oraz odpowiednia temperatura otoczenia (optimum to 16–35°C). Dogodne warunki do rozwoju grzybów panują w krytych basenach, saunach, piwnicach, drewnianych domach letniskowych. Obecność w pomieszczeniach wykładzin, tapet, roślin wilgociolubnych i ptaków, rzadkie usuwanie odpadów organicznych oraz stosowanie nawilżaczy powietrza także sprzyja rozwojowi pleśni.
W celu ograniczenia narażenia na pleśnie w środowisku domowym zaleca się odpowiednią wentylację, utrzymanie możliwie niskiej wilgotności, umiarkowanej temperatury oraz usuwanie nalotów grzybiczych ze ścian i żywności, na której rozwijają się grzybnie.
Zalecenia wszystkich Towarzystw Alergologicznych i Immunologicznych (AAAAI 2013, AWMF 2014, WHO 2002) dotyczące profilaktyki alergii są zgodne i nakazują unikanie wilgotnych pomieszczeń, w których rozwijają się pleśnie.
Roztocza kurzu domowego to najbardziej rozpowszechnione alergeny całoroczne. Najlepsze warunki rozwoju mają one w temperaturze 21–28°C i wilgotności 60–80%. Bytują one w materacach, pluszowych zabawkach, dywanach, firankach i tapicerowanych meblach. Zalecenia ekspertów dotyczące zmniejszenia ekspozycji na roztocze kurzu domowego, jako środka zapobiegającego rozwojowi chorób alergicznych są niejednolite: AAAAI 2013 – zalecane w grupach ryzyka; ASCIA 2016, AWMF 2014 niezalecane; WHO 2002 – zaleca zmniejszenie ekspozycji u dzieci już uczulonych.
Pomimo że opinie specjalistów są niejednoznaczne, zalecenie walki z roztoczami kurzu domowego powinno być skierowane do pacjentów, u których ewidentny jest związek pogorszenia stanu zdrowia z ekspozycją na uczulające ich alergeny. 
W celu ograniczenia rozwoju roztoczy należy [33]:

  • często wietrzyć pomieszczenia,
  • utrzymywać temperaturę w pomieszczeniach poniżej 22°C i wilgotność 40–45%,
  • używać odkurzaczy z filtrem HEPA,
  • unikać rezerwuarów kurzu, tj. tapicerowanych mebli, dywanów itp.,
  • książki przechowywać w zamkniętych szafkach,
  • prać pościel raz w tygodniu w temp. powyżej 60°C, kołdry i poduszki co 4–12 tygodni,
  • spać na łóżku z materacem wymiennym z gąbki, który można latem suszyć na słońcu, a zimą mrozić,
  • stosować pokrowce na kołdry i poduszki ze specjalnych tkanin barierowych,
  • pluszowe zabawki okresowo prać lub mrozić w zamrażarce,
  • stosować wilgotne ścierki do usuwania kurzu.

Dieta kobiety ciężarnej oraz podczas karmienia piersią

Alergeny spożywane przez matkę przenikają do jej mleka. Dieta matki w czasie ciąży i laktacji może mieć wpływ na wystąpienie choroby alergicznej u dziecka. W 2014 r. opublikowano wyniki badania dotyczące wpływu diety na wystąpienie alergii pokarmowej, alergicznego nieżytu nosa i astmy oskrzelowej u 1277 dzieci w USA. Wyższe spożycie orzeszków w pierwszym trymestrze ciąży sprzyjało redukcji ryzyka alergii u dzieci o 47%. Wyższe spożycie mleka w pierwszym trymestrze zmniejszało ryzyko zachorowania dziecka na astmę i alergiczny nieżyt nosa, a zwiększone spożycie pszenicy redukowało ryzyko wystąpienia atopowego zapalenia skóry [34].
W tym samym roku opublikowano metaanalizę badań obejmującą 957 kobiet, które przestrzegały diety eliminacyjne w czasie ciąży. Wykazano, że dieta matek nie miała wpływu na wystąpienia atopowego zapalenia skóry w 18. m.ż. u dzieci [35].
Na podstawie dotychczasowych wyników badań nie zaleca się unikania potencjalnie alergizujących pokarmów w celu pierwotnej profilaktyki alergii [36]. Przypominamy, że najczęściej uczulającymi pokarmami są: mleko, jaja, ryby, soja, orzeszki ziemne i orzechy, owoce morza, sezam, pszenica. Należy pamiętać o diecie zbilansowanej pokrywającej zapotrzebowanie na wszystkie składniki odżywcze. Obserwuje się bezpodstawne wyłączanie wielu produktów przez matki karmiące, jako profilaktykę alergii u dziecka, co jest postępowaniem błędnym [37]. 
Tłuste ryby, pokarmy bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe (z przewagą kwasów omega-3) spożywane w czasie ciąży i laktacji mogą zmniejszyć ryzyko chorób alergicznych i wyprysku alergicznego u dziecka. ASCIA 2016, AWMF 2014 zalecają wprowadzenie tych pokarmów do regularnej diety, tzn. do trzech porcji ryb tygodniowo. Zakwestionowano związek między wysokim spożyciem cytrusów i selera a zwiększonym uczuleniem na nie (EAACI 2013).

Wpływ czynników psychospołecznych

Niekorzystne warunki psychospołeczne w czasie ciąży i dzieciństwa mogą wpływać na ujawnienie się chorób atopowych [7]. Stres, problemy socjalne i ubóstwo w sposób bezpośredni i pośredni mogą oddziaływać na rozwój astmy oskrzelowej [38].

Zalecenia dotyczące karmienia piersią i karmienia sztucznego w 1. r.ż. w celu profilaktyki alergii

Karmienie piersią ma korzystny wpływ zarówno na matkę, jak i dziecko i od wielu lat stanowi podstawowy element prewencji chorób alergicznych. Korzystny efekt karmienia piersią został opublikowany już w 1936 roku. Grulee i Stanford stwierdzili siedmiokrotnie mniejszą częstość występowania atopowego zapalenia skóry u dzieci karmionych piersią w porównaniu do tych, które były karmione mlekiem krowim [39]. Obecnie zalecane jest wyłączne karmienie piersią przez pierwsze cztery miesiące życia – zgodność wszystkich rekomendacji pomimo braku jednoznacznego wpływu na ryzyko alergii (WHO 2002 – 6 miesięcy, AAAAI 2013 – 4–6 miesięcy, EAACI 2013 – 4–6 miesięcy, AWMF 2014 – 4 miesiące, ASCIA 2016 – 4–6 miesięcy). Wprowadzanie produktów uzupełniających powinno rozpocząć się w czasie karmienia piersią (ASCIA 2016). 
W przypadku braku możliwości karmienia piersią należy podawać standardowe mleko modyfikowane dzieciom spoza grupy ryzyka chorób alergicznych. Preparaty mlekozastępcze, takie jak hydrolizaty serwatki lub kazeiny o potwierdzonej zmniejszonej alergenności, powinny być stosowane u dzieci w wieku poniżej 4. m.ż. z grupy zwiększonego ryzyka rozwoju chorób (rodzice lub rodzeństwo chorują na choroby alergiczne). Większość rekomendacji zaleca stosowanie hydrolizatów o znacznym stopniu hydrolizy (AAAAI 2013, EAACI 2013, AWMF 2014). W profilaktyce alergii nie należy stosować preparatów mlekozastępczych zawierających białko soi, szczególnie do 6. m.ż. oraz u dzieci z enteropatią (AWMF 2014). 
Istnieją badania porównujące skuteczność hydrolizatów serwatkowych i kazeinowych na rozwój chorób alergicznych. W opublikowanym w 2016 roku badaniu von Berg i wsp. stwierdzono, że u dzieci ze zwiększonym ryzykiem alergii, karmionych hydrolizatem kazeiny o wysokim stopniu hydrolizy przez pierwsze 4 miesiące zmniejszyło się ryzyko astmy między 11. a 15. r.ż. [40]. Nie uzyskano takiego efektu, stosując hydrolizat kazeiny o niskim stopniu hydrolizy i hydrolizat białek serwatkowych. Istotny efekt prewencyjny hydrolizatów o wysokim stopniu hydrolizy zaobserwowano w odniesieniu do wyprysku atopowego [41]. 

Wpływ masy ciała i sposobu odżywiania na rozwój chorób alergicznych

W związku z dowodami na zwiększone ryzyko astmy u dzieci ze znaczną nadwagą należy dbać o prawidłowy wskaźnik masy ciała BMI (Body Mass Index), AWMF 2014. Ponadto nadwaga i otyłość stanowią dodatkowe ryzyko rozwoju choroby refluksowej żołądka i przełyku, która zwiększa następnie ryzyko obturacji i ciężkiego przebiegu astmy.
Dieta bogata w owoce i warzywa ma korzystny wpływ na florę jelitową. Ryzyko wystąpienia astmy koreluje z jedzeniem wysoko przetworzonych posiłków typu fast food [42]. 
Udowodniono, że zmiana diety z bogatej w błonnik i niskotłuszczowej na wysokowęglowodanową i bogatotłuszczową powoduje zmianę flory jelitowej nawet w ciągu jednego dnia. W związku ze zmianami cywilizacyjnymi i zmianą diety człowieka doszło do zmiany środowiska człowieka i naturalnej flory jelitowej (mikrobiota). Istotny jest zmniejszony kontakt z drobnoustrojami i nieprawidłowy rozwój odpowiedzi odpornościowej w związku ze ścisłym przestrzeganiem warunków higienicznych, co stanowi podstawę „teorii higienicznej” rozwoju chorób alergicznych [1]. 
Różnice w składzie flory jelitowej u małych dzieci według wielu badań mają wpływ na rozwój alergii w późniejszym wieku. Badania na dzieciach z rejonów Afryki odżywianych produktami niskoprzetworzonymi, bogatymi w błonnik wykazały, że ich flora jelitowa jest zdominowana przez bakterie rozkładające błonnik. Powstające wówczas krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe mają właściwości immunomodulujące, co wpływa na zjawisko tolerancji odpornościowej.
Istotny wpływ na skład mikrobioty ma zastosowanie antybiotyków o szerokim spektrum działania, które mogą spowodować kolonizację gatunkami patologicznymi. Nieprawidłowy skład flory jelitowej charakteryzuje się obecnością bakterii tlenowych tj. Staphylococcus aureus i Clostridium z jednoczesnym zmniejszeniem odsetka Bifidobacterium, Bacteroides, Lactobacilli. Ten nieprawidłowy skład flory przewodu pokarmowego wyprzedza rozwój alergii [43].
W świetle powyższych informacji zasadne są próby wprowadzania probiotyków do diety celem prewencji alergii. Najwięcej wyników badań dotyczy bakterii Lactobacillus rhamnosus GG. Nadal jednak opinie ekspertów są rozbieżne. Istotą dyskusji jest wybór właściwego pre- i probiotyku. Europejscy eksperci nie zalecają stosowania probiotyków i prebiotyków w zapobieganiu alergii (EAACI 2014). Eksperci sugerują, że spożywanie pre-/probiotyków przez matkę w ostatnim miesiącu ciąży, w czasie karmienia piersią oraz przez niemowlęta, zwłaszcza te karmione sztucznie, ma korzystny wpływ przede wszystkim w zapobieganiu atopowemu zapaleniu skóry (WAO 2015, ASCIA 2016, AWMF 2014 update).

Wpływ witaminy D na rozwój chorób alergicznych

Zmiana stylu życia społeczeństw w krajach wysokorozwiniętych (przebywanie w pomieszczeniach zamkniętych) doprowadziła do niedoboru witaminy D u 80% populacji. Słońce odpowiada za syntezę w skórze 90% witaminy D i nie da się jej uzupełnić naturalnymi produktami spożywczymi. Jej źródło to tłuszcze, tran, tłuste ryby morskie (węgorz, łosoś, makrela, śledź), podroby, mięso i jaja. Dla utrzymania prawidłowego stężenia witaminy D potrzebna jest ekspozycja ok. 18% powierzchni ciała na słońce przez ok. 20 min dziennie w okresie od maja do września najlepiej w god...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Forum Pediatrii Praktycznej"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy